czwartek, 23 czerwca 2016

Parę słów o grafomanii.



Grafomania - patologiczny przymus pisania utworów literackich. Określenie o wydźwięku pejoratywnym.
W większości wypadków pojęcie to dotyczy natręctwa pisarskiego występującego u osób,
 o których sądzi się, że nie mają odpowiedniego talentu.(...)
Grafomania jest bardziej zauważalna u autorów, którzy łączą przymus pisania z dążeniem do upowszechniania swoich utworów, mimo negatywnej oceny ich poziomu artystycznego.
wikipedia

Zostanę tu
Jak strażnik czasu 
Mam w pomrokach dziejów skarb zatopiony
By dłonie złych ludzi 
By oczy demonów
Nie zawładnęły duchem czasów uśpionych
Bogactwo bieli
Bogactwo jasności
Niedoskonały człek unosi w przestrzeni
Nie rozpoznasz dnia u swych narodzin
Nie rozpoznasz nocy
Gdy welon ciemności nałożą Ci na oczy
I będziesz i trwał 
I nie będziesz i nie trwał
Bo smutki to zawsze graniczne kamienie
Bo dzielą i łączą twoje pragnienia
Gdy zechcesz połączysz się w duchu z nicością
Bo jesteś
Lecz nic nie masz
Czasem coś masz
Lecz wciąż Ciebie nie ma ...

Czy ten tekst ma sens ?
Nie ma ! :-)
Napisałem ten tekst w latach dziewięćdziesiątych, podczas próby, na kolanie (dosłownie).
Użyłem go jako argumentu w sprzeczce z moimi ówczesnymi kumplami z zespołu.
Chciałem udowodnić (i udowodniłem) iż wodolejstwo jest najprostszą ze sztuczek
i że tekst o niczym  można napisać na poczekaniu.

Przeczytajcie zatem kilka razy swój wiersz, tekst piosenki, przeczytajcie go przyjaciołom, rodzinie.
Dokonajcie poprawek. Przemyślcie czy na pewno  chcecie go upublicznić.
Bo a nuż wśród Waszych odbiorców znajdzie się ktoś, kto w końcu nie wytrzyma tej grafomanii
i wypisze się z grona Waszych znajomych ? :-)


A propos - na kolanie potrafię także pisać muzykę w stylu  pop oraz disco- polo.
A o moim ( jak zawsze cynicznym ) stosunku do wodolejstwa gitarowego można przeczytać w jednym z moich  starszych postów.

Jak zostać  YouTube'owym wymiataczem !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz