wtorek, 3 kwietnia 2018

O obowiązku znalezienia właściwego miejsca w społeczeństwie.

Często gości we mnie smutek gdy patrzę jak wygląda nasz świat. 

Myślę sobie jaki mógłby być, gdyby wszyscy brali odpowiedzialność za to jaki jest...

Ze smutkiem stwierdzam, że nieczęsto spotykam tych dobrych, ambitnych i utalentowanych.

Zbyt często zaś otaczają mnie farbowane lisy podszywające się pod powyższych... 

 Najważniejsza jest świadomość i oświecenie.

  Oświecenie  jest to coś, co przychodzi do tych którzy mają ambicję, sporą wiedzę, zdolność kojarzenia faktów,  nieodpartą ciekawość świata i obiektywizm.

Obiektywizm, jest to taki sposób widzenia wszystkiego, który zakłada nieustającą walkę z samym sobą. 

Nie jest więc wygodny, co za tym idzie powszechny. Zresztą wystarczy powiedzieć, że pojawia się w pewnym wieku u ludzi z pewną wiedzą i krytycyzmem. Zauważyliście że kółko się zamknęło?

Z sumy wszystkich przymiotów kształtuje się świadomość.

Świadomość jest to coś, co zastępuje potrzebę istnienia  dekalogów, kodeksów czy norm.

Ujawnia bezsensowność obstawania przy jednej opcji.

Widzi się więcej i rozumie więcej. Ironicznie, nie jest to ani elementem ułatwiającym życie, ani żadnym argumentem.  

Ułatwia dobieranie argumentów,  lecz  gdy argumenty się liczy miast ważyć, i to nie stanowi o przydatności w konfrontacji.

Mógłbym także wysunąć tezę, że zastępuje potrzebę istnienia praw, ale to już temat na dyskusję. Przy czym świadomości nie należy mylić z wszechwiedzą...

 "Jemu się zdaje, że coś wie, choć nic nie wie, a ja,  ja nic nie wiem, tak mi się nawet i nie zdaje"

Jeśli temat świadomości Was zaciekawi to szukajcie. W bibliotekach i w internecie. Już samo szukanie oraz tematy na jakie się natkniecie, otworzą Wam szerzej oczy i uszy! I nie, nie chodzi tu o świadomość istnienia. Tę posiada każdy homo, niekoniecznie sapiens.

Pamiętajcie też, że złe rzeczy które nas otaczają są wynikiem braku ludzkiej świadomości, a co za tym idzie braku reakcji/ sprzeciwu dla przyczyny ! 

Protesty wobec skutków nigdy i nigdzie nie przyniosły żadnych efektów !

Właśnie dlatego odzwyczajam się od Facebooka bo stanowi kondensację degeneracji świadomego patrzenia na świat. A niczego tak nie znoszę, jak objawów braku obiektywnej percepcji.

Mam wśród znajomych osoby utalentowane, inteligentne, ale świadomych jak na lekarstwo.

Jeśli już, to chowają swoje werbalizacje wśród tajnych grupek, by zminimalizować wtargnięcie groźnego wirusa jakim jest idiokracja.

 Niepokojące jest także to, że w czasach zaniżania progów i zaniechania większości weryfikacji, nie wszyscy obiektywnie znajdują swoje miejsce w społeczeństwie.

 Nie żyję na bezludnej wyspie, dlatego jak każdy zależny jestem od innych. Przy aktualnych regulacjach prawnych  bywam nawet zależny przymusowo...  

Choć muszę przyznać, że z  powodzeniem zdobywam coraz to nowe, życiowe sprawności. Pozwalają mi one na zatrzymanie pewnych kwot w kieszeni oraz uwalniają od większości rozczarowań i nieporozumień. Co tylko mogę robię sam. Niestety nie wszystko...

 Problem w tym, że nawet kiedy nie umiem/ mogę zrobić pewnych rzeczy, nie znika mi świadomość jak te rzeczy powinny być zrobione/ wykonane !

Poświęcam wtedy jakiś czas swojego życia na zaznajomieniu się z pewną umiejętnością, lub poszerzeniem swoich wiadomości na dany temat.

I nie jest to złe, ale też nie do wszystkiego jesteśmy stworzeni albo nie mamy wręcz możliwości zrobienia czegoś. Na przykład pilotowanie samolotu czy wypełnienie zęba... albo zrobienie tatuażu...

O złych doświadczeniach z  hydraulikami, informatykami czy mechanikami samochodowymi nie wspomnę bo to standard w naszej polskiej rzeczywistości...

Innym problemem jest (jak już kiedyś pisałem) to, że zbyt wielu ludzi zapomina iż pracują w branży usługowej.    LINK

Piękno, postęp, honor.

Są ludzie którzy miesiącami albo latami robią coś, za co nie dostają wynagrodzenia. Bywają nimi artyści tworzący sztukę... Wizjonerzy którzy poświęcają swoje życie nauce...  Albo filantropi którzy niosą pomoc wszędzie tam gdzie inni się wypięli...

 Nauka, praca, odpowiedzialność.

Inni żmudnie wyliczają trajektorie sond i statków kosmicznych. Obliczają nośność mostów i udźwig wind osobowych. Projektują samoloty, pociągi i samochody którymi jeździmy oraz domy w których mieszkamy. Wykonują operacje na otwartym sercu. Robią szkice, wyliczenia, projekty i próby. Tu nie ma miejsca na błędy. Tu ważna jest odpowiedzialność.  

Przeciętność, brak wyobraźni, lenistwo.

Niestety istnieją też ludzie którzy nie tworzą sztuki, bo to nieopłacalne. Nie tworzą nowych wynalazków, bo brakuje im wyobraźni. Nie wysyłają sond na Marsa, bo to za trudne. Nie robią operacji na otwartym sercu, bo za bardzo się boją. Nie robią projektów, prób i wyliczeń, wkładają minimum pracy i serca w to co robią. Dla nich życie ma być lekkie i wesołe!  

Ale wszystko to co ich otacza, wszystko co cieszy ich oczy i uszy, wszystko to co ułatwia i ratuje im życie, wszystko to zawdzięczają ludziom o otwartych umysłach i wrażliwych sercach! Ludziom którzy poświęcili swój czas i talent, by świat był piękniejszy i lepszy !

 

Na koniec mam kilka słów do nieświadomych.

Można być dobrym człowiekiem nie posiadając ambicji, talentu czy umiejętności.

Można oprzeć swoje życie na uczciwości i pracowitości.

 Jeśli jednak nie posiadacie żadnych talentów ani ambicji, nie próbujcie być artystami, inżynierami ani chirurgami.

Powiem więcej, nie próbujcie być także kucharzami, fryzjerami albo tatuażystami! 

 To też was może przerosnąć...

Możecie zrobić komuś przykrość, krzywdę albo narazić na straty...

Szczerze wszystkim życzę, by obiektywnie pomyśleli do której grupy należą. Nawet jeśli w tej chwili wyda się to komuś nieważne, bo na przykład jest zbyt młodym osobnikiem, to za kilkadziesiąt lat nabierze znaczenia kim byliście, jak traktowaliście innych i jak przeżyliście życie.

 

Tomasz

 

 

1 komentarz:

  1. To ładne słowo jest, taka obiektywność, ale - subiektywnie - nie pasuje do powyższej wypowiedzi. Tak to już z tymi ładnymi słowami bywa. Intersubiektywny jest ciut lepsze, ale ma za dużo liter.

    Postrzeganie, z samego swojego założenia, nigdy nie będzie obiektywne bo to zakłada zbiór informacji poza sposobem ich interpretacji.

    Jabłka obiektywnie prawdopodobnie istnieją, ale my nigdy nie zobaczymy pełnego zbioru danych który takowe jabłko stanowi.

    Możemy być rzeczowi, wyważeni w osądzie, uczciwi, rzetelni, itp. itd. Ale obiektywni - z samego założenia tego pojęcia - nie będziemy w czystej postaci nigdy.

    OdpowiedzUsuń